Zarejestruj się

Please answer the following question

Which bands recorded songs: "Bela Lugosi's Dead" and "Love Will Tear Us Apart"?

  1.    Siouxsie & The Banshees
  2.    Alien Sex Fiend
  3.    45 Grave
  4.    Bauhaus
  5.    Christian Death
  6.    Joy Division
  7.    The Cure
Just select the correct answers among the proposed
Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

Mad Marge & The Stonecutters – Liberated

Mad Marge & The Stonecutters - LiberatedMad Marge and the Stonecutters istnieją od 2004 roku i mają o swojej muzyce dość wysokie mniemanie – jak sami twierdzą ich twórczość to głośny rock’n’roll z ostrą linią kontrabasu, świetnymi gitarowymi riffami i pełnym energii wokalem. Niestety, niektóre nagrania znajdujące się na wydanej w 2007 roku płycie “Liberated” pokazują, że wszystkie te zalety mogą stać się wadami, kiedy zostaną użyte w nadmiarze.

Zniechęcił mnie już sam wstęp – “No Looking Back” zaczyna się zgiełkliwymi gitarami, którym towarzyszy równie nieznośne uderzanie w perkusję. Głos wokalistki jest na tyle zadziorny, że po kilkunastu sekundach miałam go stanowczo dość. Nie mam nic przeciwko energicznie śpiewającym kobietom, ale pani Marge nieco przesadziła w utworze otwierającym płytę. Wszystko brzmiałoby o wiele lepiej, gdyby zniknął zadzior, jaki słychać w jej głośnie przez większą część “No Looking Back”. Wokalistka zrezygnowała z niego na chwilę pod koniec nagrania i wypadło to naprawdę ciekawie. Biorąc pod uwagę tytuł pierwszej pozycji starałam się nie zniechęcać, jednak tego, że brzmienie perkusji jest dokładnie takie samo, jak we wspomnianym wyżej utworze, nie jestem w stanie wybaczyć muzykom. “Drumsy” ostro dają po uszach, wbijają się w głowę i zostawiają niebezpieczne rany. Wokal można zaakceptować, bo są zwolennicy tak ostrych i agresywnych głosów, ale perkusja kuje zdecydowanie za bardzo. Nie ma jednak albumu, który nie posiadałby zalet – na “Liberated” są nimi doskonałe riffy, które słychać w każdej kompozycji i doskonały, mięsisty kontrabas. Solówek też jest sporo i pokazują one spore umiejętności zespołu. Ta energia, o której wspomniałam wyżej również jest plusem krążka – niestety, nawet nad energią należy w jakiś sposób panować. Wszystko byłoby o wiele przyjemniejsze, gdyby nie maniera śpiewania, jaką prezentuje Mad Marge i kilka powtarzających się na wydawnictwie motywów, z którymi nie mogę się pogodzić.

“No Looking Back” to płyta dobra na jedno, maksimum kilka przesłuchań – jest potężna, dynamiczna i elektryzująca. Nie skreślałabym tego wydawnictwa ponieważ to, jak jest odbierane zależy od podejścia słuchacza – jeżeli zdecyduje się on na analizowanie utworów i wsłuchiwanie się w każdy szczegół, niektóre fragmenty będą dla niego bardzo drażniące; jeżeli jednak oczekuje tylko rozrywki, nie zawiedzie się. Proponuję też wsłuchać się w kawałki “Walk Away”, “Don’t Put Up a Fight” i końcówkę “Liberation”, gdzie mało jest tak drażniącego mnie zadziora w głosie i porównać te kompozycje z pozostałymi.

Mad Marge & The Stonecutters – „Liberated” – People Like You 2007

O Autorze

Podobne posty

Komentarze