Zarejestruj się

Please answer the following question

Which bands recorded songs: "Bela Lugosi's Dead" and "Love Will Tear Us Apart"?

  1.    Siouxsie & The Banshees
  2.    Bauhaus
  3.    45 Grave
  4.    Joy Division
  5.    Alien Sex Fiend
  6.    Christian Death
  7.    The Cure
Just select the correct answers among the proposed
Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

L’Enfance Eternelle – Le Jour Des Fous

L'Enfance Eternelle - Le Jour Des FousSiedemnastego maja 1986 roku 1200 osób zebrało się w Lyonie aby zobaczyć na żywo L’Enfance Eternelle oraz Gestalt. Nagranie z koncertu jest zarazem pierwszym albumem zespołu.

Ogarnia mnie zimna fala dreszczy, jak zawsze, gdy słyszę wyjątkową melodię. Radar w postaci lodowatych dreszczy jest instynktowny i nieomylny, więc wiem już, że mam do czynienia z aranżacją dźwięków oryginalnych, z prawdziwą ucztą dla zmysłów. Zacieram macki i podkręcam głośność. Melodia „Violet Winter” toczy się jak śnieżna kula, pochłaniając coraz więcej mojego zachwytu, aż w końcu oklaski oznajmują koniec aktu pierwszego.

„Gaminas” – utwór tchnący nostalgią kuglarskiej groteski – jest chyba jednym z najdobitniejszych przykładów na to, iż pewien znany zespól, oprócz maniery wokalnej Andiego S. odgrzał również czyjeś brzmienie. Jednak nie czas na wyrzuty, klasyka bowiem broni się sama i oto kolejnym tego dowodem jest Uśmiech Starego Klauna z piękną kompozycją zawodzących klawiszy i wokalną lamentacją zakończoną złowieszczymi szeptami.

„Behind The Beauty” sprawia, iż drętwieje kolejno prawa część mojego ciała, później lewa. Mimo, iż z wykonaniem tym byłam zaznajomiona wcześniej poprzez kompilację „Transmission 81-89”, w otoczeniu tak wybornego towarzystwa brzmi zdecydowanie… smaczniej. Konsumując Pasję, moje odnogi same zaczynają wystukiwać szybki rytm, a otoczenie aż prosi się o przemeblowanie na styl groteski w trumience. Gdzieś daleko odzywają się echa Furyo wydanych cztery lata wcześniej i już obłędny uśmiech maluje się na mojej twarzy. Zanim jednak zdążam się poderwać w tany, grobowa barwa organów przykuwa mnie do miejsca aż do końca przedstawienia. Jeszcze kilka minut po opadnięciu kurtyny oddycham ciężko, echa gitar powoli gasną, lecz uśmiech nie schodzi z twarzy. A potem znów nadchodzi zima.

L’Enfance Eternelle – „Le Jour Des Fous” – Des Enfants Du Paradis 1986

O Autorze

Podobne posty

Komentarze