Zarejestruj się

Please answer the following question

Which bands recorded songs: "Bela Lugosi's Dead" and "Love Will Tear Us Apart"?

  1.    Siouxsie & The Banshees
  2.    Christian Death
  3.    Alien Sex Fiend
  4.    Joy Division
  5.    Bauhaus
  6.    The Cure
  7.    45 Grave
Just select the correct answers among the proposed
Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

Made In Poland – Martwy Kabaret

Made In Poland - Martwy KabaretTakiego zespołu jak Made In Poland raczej nie trzeba przedstawiać żadnemu fanowi polskiej nowej/zimnej fali. W ubiegłym roku wydawnictwo W Moich Oczach uraczyło nas wspominkowym albumem, który okazał się być strzałem w dziesiątkę – podobnie jak wcześniej wydana Siekiera rozszedł się on jak świeże bułeczki i został zauważony także przez media mainstreamowe, które z reguły się taką muzyką nie zajmują. Trudno jednak o niezauważenie albumu, na który rzucili się kierowani sentymentem starzy bywalcy Jarocina oraz spora rzesza młodszych, spragnionych kontaktu z prawdziwą legendą słuchaczy.Pierwszą rzeczą, która rzuca się w oczy przy obcowaniu z „Martwym kabaretem”, jest rewelacyjne wydanie. Album to dwie płyty umieszczone w rozkładanym digipacku i 140-stronicowa (tak!) książeczka z historią MiP, tekstami oraz niepublikowanymi, rzadkimi zdjęciami zespołu. Właściwie jest tu wszystko, czego można się dowiedzieć o obliczu Made In Poland z lat osiemdziesiątych – autorowi należą się naprawdę słowa uznania, bo zawarł tu nie tylko suche fakty, ale i dotarł do takich osób, jak organizator jarocińskich festiwali Walter Chełstowski, Robert Gawliński czy Grzegorz Kaźmierczak z Variete. Dzięki ich opiniom cała historia jest o wiele atrakcyjniejsza i czyta się ją z prawdziwą przyjemnością.Przejdźmy jednak do zawartości muzycznej. Pierwsze CD zawiera koncert, jaki grupa zagrała w roku 1985 w Jarocinie – już jako gwiazda festiwalu. Jest to nagranie absolutnie rewelacyjne, które pokazuje Made In Poland u szczytu swoich ówczesnych możliwości – poziom wykonawczy i kompozycyjny lokuje ten zespół w ekstraklasie światowej. Muzycy grają tu z niesamowitą energią – Artur Hajdasz wali w bębny niczym zwiastun apokalipsy, Piotr Pawłowski grając na swoim basie sprawia wrażenie, jakby zaraz miał zerwać wszystkie struny, a Krzysztof Grażyński wygrywa na swojej gitarze czarujące, hipnotyzujące melodie. Wszystko uzupełnia wokal Roberta Hilczera, niekiedy wyśpiewującego swoje teksty na granicy fałszu, zawsze jednak z pełnym zaangażowaniem. Ten koncert to ledwie dziewięć utworów plus intro w postaci „Krzesanego” Wojciecha Kilara i kończy się już po niecałych czterdziestu minutach – szkoda, bo naprawdę chciałoby się słuchać go o wiele dłużej.Druga płyta zawiera już więcej nagrań. Na początku otrzymujemy demo zespołu nagrane w połowie 1984 roku w krakowskim Radiu Nowinki, które było wówczas niejako wizytówką zespołu. Następnie mamy występ z Jarocina z tego samego roku, cztery ostatnie utwory to natomiast fragment z koncertu Made In Poland na Festiwalu Rock Arena w 1985, na którym grupa wystąpiła m.in. u boku Madame, Piersi i The Meteors. Nagrania na tym CD nie są już co prawda tak dobre, jak na pierwszym, jednak daje się zauważyć pewną prawidłowość: im późniejszy jest dany występ, tym lepiej brzmi on od strony wykonawczej i brzmieniowej. Dlatego też najlepsze są tu utwory z poznańskiej Rock Areny, która miała miejsce 2 miesiące przed legendarnym koncertem z Jarocina 1985.”Martwy kabaret” to kawał historii polskiej muzyki niezależnej, obok którego nie powinien przejść obojętnie żaden fan zimnej fali. Teraz pozostaje nam czekać na kolejne odświeżone nagrania z lat osiemdziesiątych – w przygotowaniu są już m.in. Pancerne Rowery, Kontrola W. i Dzieci Kapitana Klossa.

Michał Karpowicz

Made In Poland – „Martwy Kabaret” – W Moich Oczach 2008

O Autorze

Podobne posty

Komentarze