Zarejestruj się

Please answer the following question

Which bands recorded songs: "Bela Lugosi's Dead" and "Love Will Tear Us Apart"?

  1.    Alien Sex Fiend
  2.    Christian Death
  3.    Joy Division
  4.    Bauhaus
  5.    45 Grave
  6.    The Cure
  7.    Siouxsie & The Banshees
Just select the correct answers among the proposed
Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

Buzzcocks – Singles Going Steady

Buzzcocks - Singles Going Steady„Singles going steady” to reedycja wydanego w 1979 roku pod tym samym tytułem albumu, zawierającego wszystkie single i B-side’y nagrane przez znanych i lubianych Buzzcocks, wydanego z okazji pierwszej amerykańskiej trasy zespołu. W porównaniu do oryginału mamy tu aż o osiem utworów więcej – reedycja jest bowiem wzbogacona o single nagrane już po pierwszym wydaniu tej płyty. Łącznie dostajemy niemal 75 minut gitarowego grania z czasów, gdy dla punkowych zespołów najważniejszy był nie wygląd, a po prostu porządna muzyka.

Ta płyta to takie Buzzcocks w pigułce – najlepsze utwory z trzech pierwszych płyt, wzbogacone tymi, które są równie dobre, a nigdy się na pełnometrażowym wydawnictwie nie znalazły – jak np. „Orgasm addict” czy „Running free”. Oprócz nich mamy oczywiście największe hity zespołu, dzięki którym stał się znany nie tylko wśród punkowej publiczności: „Ever fallen in love (with someone you shouldn’t’ve)?”, „I don’t mind”, „Autonomy”… „Singles going steady” to album idealny zarówno dla kogoś, kto dopiero chce się zapoznać z zespołem, jak i dla tego, kto chciałby mieć swoje ulubione nagrania na jednej płycie. Wszystko wzbogacone książeczką, w której znajdziemy ciekawy artykuł o historii zespołu od ich powstania aż do roku 1981, czyli jego rozpadu (Buzzcocks wrócili do grania dopiero osiem lat później).

I wszystko byłoby świetnie, gdyby nie to, że na płycie nie znalazł się „Spiral scratch” – bardzo ważny singiel, nagrany jeszcze z pierwszym wokalistą zespołu – Howardem Devoto. Szkoda, bo są to chyba najtrudniej dostępne nagrania zespołu i fajnie byłoby je mieć na CD.

Ale tak poza tym, to nie ma się do czego przyczepić. Pozycja obowiązkowa, bo to kawał świetnego, popowego punk rocka… A może już punkowegom popu?

Buzzcocks – „Singles Going Steady” – EMI 2001

O Autorze

Podobne posty

Komentarze