Zarejestruj się

Please answer the following question

Which bands recorded songs: "Bela Lugosi's Dead" and "Love Will Tear Us Apart"?

  1.    Bauhaus
  2.    Siouxsie & The Banshees
  3.    Christian Death
  4.    Alien Sex Fiend
  5.    Joy Division
  6.    The Cure
  7.    45 Grave
Just select the correct answers among the proposed
Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

Sleazy Romance – No Spark

Sleazy Romance to młoda kapela, która powstała w 2005 roku. Założyli ją dwaj bracia, zainspirowani klasycznym punkiem, granym przez New York Dolls i Sex Pistol oraz dźwiękami bardziej nostalgicznymi, jakie tworzyli Joy Division i The Cure. Początkowo kapela nie cieszyła się dużym powodzeniem (grała koncerty dla dwuosobowej widowni), lecz po jakimś czasie Szwecja oszalała na punkcie projektów, których muzyka oscylowała na pograniczu post punka i typowego indie. Sleazy Romance zostało zauważone przez niemiecki netlabel, dla którego nagrywa aż po dziś dzień. Efektem tej współpracy są dwie EP-ki – ostatnią z nich jest „No Spark”, dostępna do pobrania za darmo i w pełni legalnie .”No Spark” to płyta nagrania w dziwnych, ale i ciekawych warunkach – w garażu. Dzięki temu brzmienie EP-ki jest dość surowe i hałaśliwe, pomimo bardzo dobrych linii melodycznych i miłych dla ucha sekcji rytmicznych. Cechą charakterystyczną krążka są psychodeliczne dźwięki, przeplatane chwytliwymi riffami, co słychać już w pierwszym utworze – „Middleclass Love” to delikatne, spokojne zwrotki, połączone z dynamicznym refrenem, w którym tempo znacznie przyspiesza. Nie zmienia się tylko wokal – cały czas jest przejmujący, chociaż momentami za bardzo kojarzy się z Interpol. Kolejne nagranie, „Lipstick”, zaczyna się zadziornym motywem gitarowym – brzmienie jest brudne, typowo garażowe. Plusem kawałka jest wszechobecny noise oraz doskonale dopracowane „przeszkadzajki”. Ciekawie wypada też „Silky Boy”, w którym instrumenty pełnia rolę drugoplanową, a najważniejszy jest głos – takie rozwiązanie sprawia, że utwór jest bardzo przestrzenny. Szkoda tylko, że pod koniec robi się przysłowiowy „kocioł”, bo psuje to całokształt. Moim faworytem na „No Spark” jest „Emily Scott” – spokojna kompozycja, której ciężaru nadają jedynie nawarstwiające się emocje.

Druga EP-ka Szwedów to bardzo przyjemne kompozycje, lecz (niestety) nie są one odkrywcze. Podobnie grają – wspomniany wcześniej – Interpol, She Wants Revenge, White Lies, a w samej Szwecji The Mary Onettes i The Search. Mimo wszystko warto zapoznać sie z zawartością płyty – nie spowoduje zniesmaczenia, raczej wywoła pozytywne emocje.

Sleazy Romance – „No Spark” – AFMusic 2008

O Autorze

Podobne posty

Komentarze