deathrock gothic
batcave
Menu
· Strona Główna
· News
· Artykuły
· Forum
· Galeria
· Mailorder
· Redakcja
· Linki
· Mapa Serwisu
· Szukaj
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Nabór do Redakcji
Nabór do Redakcji Bat-Cave.pl
Radio Ghoul School
Radio Ghoul School
Cabaret Voltaire - Digital Rasta
[ Słuchaj ] [ WWW ]
Użytkownicy
· Gości Online: 7
· Użytkownicy Online:
· hibernatus

· Zarejestrowanch:1,057
· Najnowszy Użytkownik: BelaLugosi

LTNO - Sea Sex & Burn

LTNO - Sea Sex & Burn LTNO - Sea Sex & Burn









Hypnotic / Cleopatra 2004

Co się dzieje po latach ze starymi zespołami batcave / deathrock? Odpowiedzi tyle, co zespołów... Wystarczy przypomnięć losy takich brytyjskich gigantów, jak Alien Sex Fiend czy Sex Gang Children. Pierwszy z nich zaczął tworzyć coraz bardziej tandetną elektronikę, drugi wydaje kolejne płyty wspominające jedynie blask zamierzchłych dni.

A kto kojarzy jeszcze taki francuski zespół jak Les Tetnies Noires? Na początku lat 90' wydał on dwie świetne płyty: "Fauvisme Et Pense-Bete" oraz "Brouettes". Obie utrzymane były w klimatach batcave / gothic-rock. Obok takich zespołów jak Neva, Jacquy Bitch, troche później Corpus Delicti, Les Tetines Noires był dla mnie czołowym francuskim projektem muzycznym. Po latach chłopaki postanowili iść bardziej w kierunku ambitniejszego pop-rocka z elementami typowego amerykańskiego rocka alternatywnego i solidną ilością "powera". Efektem owej transformacji jest najnowsza płyta wydana już pod zmienioną nazwą, LTNO, "Sea Sex & Burn" oraz dwa single z niej pochodzące: "Boys" i "Teenage Dust". "Teenage Dust" jest chyba najbardziej reprezentacyjny dla tego materiału: szybki i skoczny nowoczesny pop-rock z domieszką bitów i czasami lekkim nalotem melodii z syntezatora - w podobnej konwencji utrzymana jest całość płyty. Odróżnić jednak można dwie części: pierwsza, szybsza, bardziej taneczna i skoczna, ze świetnymi utworami jak "Inflatable Idol", "Sea Sex & Burn" czy "Number Five", i druga zdecydowanie wolniejsza. Całość płyty doprawia prześmieszny, aczkolwiek bardzo ciekawy cover: "Boys", czyli popowy przebój lat 80' w oryginale wykonywany przez Sabrinę - cover ten dodał płycie miłego szlifu. Płytka naprawdę bombowa do zabawy, troche gorzej na dłuższą metę. Jednak zdecydowanie polecam!

Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
deathrock
punk 5847656 Ofiar punk

Powered by PHP-Fusion