Zarejestruj się

Please answer the following question

Which bands recorded songs: "Bela Lugosi's Dead" and "Love Will Tear Us Apart"?

  1.    Bauhaus
  2.    Siouxsie & The Banshees
  3.    The Cure
  4.    Alien Sex Fiend
  5.    Christian Death
  6.    Joy Division
  7.    45 Grave
Just select the correct answers among the proposed
Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

Popoi Sdioh – Popoi Sdioh

Popoï Sdioh - Popoï SdiohPłyta sprzed kilku lat, ale warto o niej wspomnieć, bo to rzecz praktycznie nieznana. A jest to absolutna rewelacja! Debiutancki album tej francusko-belgijskiej formacji o dziwacznej nazwie po prostu wgniótł mnie w ziemię z siłą walca drogowego o napędzie turbo-atomowym. W zasadzie to nie wiem czy należy tutaj mówić o debiucie, gdyż Popoi Sdioh to nic innego jak byłe Land Of Passion, zespół który w połowie lat 90-tych wydał jedną płytę i koncertował nawet w naszym kraju. O ile L.O.P. jakoś mnie nie zachwycił, gdyż obok wyraźnych inspiracji sceną batcave dużo tam było gotyckiej sztampy i przeciętności, o tyle Popoi Sdioh rozwala mnie dokumentnie. Ale też muzyka zawarta na najnowszej płycie formacji wyraźnie odbiega od poprzedniego jej wcielenia. Zniknął pretensjonalny grobowy wokal, w zapomnienie poszły plastikowe cyfrowe syntezatory grające rozlazłe mroczne plamy i gitarowe zagrywki w stylu epigonów Sisters Of Mercy. Zamiast tego otrzymaliśmy solidną – bo trwającą ponad 70 minut – porcję zabójczej deathrockowej muzyki, którą sami muzycy określają jako „tribal batcave industrial”. I w zasadzie termin ten dokładnie oddaje istotę muzyki Popoi Sdioh.

Tribal – jak najbardziej, gdyż przez 90 procent trwania płyty perkusista szaleje po kotłach wygrywając połamane szamańskie galopady niczym Bugdie na kwasie, rzadko kiedy zatrzymując się na rytmie 1-2, 1-2.

Batcave – co do tego nie ma wątpliwości. Jeśli ktoś tęskni za jadowitymi, gitarowymi brzmieniami old school’owego goth punka w stylu Sex Gang Children czy Bauhaus a do tego lubi teatralność i odjazd spod znaku Virgin Prunes czy wczesnego Christian Death to Popoi Sdioh jest zdecydowanie zespołem dla niego a zdobycie opisywanej tutaj płyty targetem nr 1 na najbliższe tygodnie.

Industrial – a i owszem. Całość jest bowiem bardzo nowocześnie wyprodukowana, pełno tutaj digitalnych smaczków, sampli, dziwacznych nakładek brzmieniowych a czasem też chorej syntetycznej perkusji, co zresztą w pewien sposób usprawiedliwia trwająca ponad 5 lat produkcja tej płyty (jak informuje sam zespół).

Do tego wszystkiego dochodzą niesamowite wokale. Podobnie jak w L.O.P. mamy dwóch wokalistów, z tym, że Lagartija Nick zrezygnował wreszcie z aspiracji bycia drugim Eldritchem i śpiewa jak rasowy deathrockowiec. W połączeniu z teatralno – obłąkańczymi zawodzeniami Federika Iovino (notabene obsługującego również wspomnianą wcześniej perkusję) daje to powalający, nieziemski efekt. Coś w stylu Virgin Prunes, ale z dużo większą dawką agresji. Ta muzyka jest hipnotyczna, wściekła, odjechana, a do tego zajebiście stylowa i świadomie czerpiąca z najznakomitszych wzorców.

Egzaltacje swe zakończę dwoma konkluzjami. 1. W dzisiejszych czasach można nagrywać jeszcze znakomite i świeżo brzmiące płyty spod znaku batcave’owskiego goth punka i deathrocka nie popadając przy tym we wtórność i anachronizm. 2. Słowo „industrial” nie musi oznaczać, jak to się dzisiaj powszechnie przyjęło, syfiastych, kwadratowych brzmień w stylu Rammstein, Wumpscut czy przeprodukowanych odjazdów Trenta Reznora.

Płyta trwa ponad 74 minuty a nie dłuży się ani przez moment. Nagrał ją zespół piekielnie zdolnych ludzi o olbrzymiej wyobraźni i erudycji muzycznej. Respect panowie, respect…

Nerve69

Popoï Sdioh – „Popoï Sdioh” – Nerves 2003

O Autorze

Podobne posty

Komentarze